Gra dla twojej laski

Słyszałem, że dziewczyny bardzo lubią grę planszową Carcassonne. Postanowiłem wypróbować, jak zadziała ta sławna i nagradzana gra rodzinna na moją druga, oczywiście lepszą połówkę. Zrobiłem więc z Carcassonne urodzinowy prezent. Początkowo cieszyłem się, że chwycił. Co weekend rozgrywamy partyjkę lub dwie. Znajomi też polubili. No bo do cholery - Carcassonne to doskonała gra na rozpoczęcie przygody z grami planszowymi.


Od 5 partii prowadzę statystykę - możecie sobie ją tu gdzieś zobaczyć (ona niebieska, ja czerwony). Dziewczyny lubią tę grę. Ze statystyki wynika, że dostaję ostro po tyłku. W pojedynkach Ona kontra Ja jest aktualnie 5:0. Bardzo mi się to nie podoba. Dziewczyny lubią tę grę, bo budując te cholerne mury Carcassonne, mogą triumfować nad facetami. Aż chce się powiedzieć: sakreble.

Efraim Samter

Phasellus facilisis convallis metus, ut imperdiet augue auctor nec. Duis at velit id augue lobortis porta. Sed varius, enim accumsan aliquam tincidunt, tortor urna vulputate quam, eget finibus urna est in augue.

6 komentarzy:

Wesyr pisze...

Świetna, szybka giera. Nie wymaga jakichś przygotowań. Jak dla mnie super.

Sim pisze...

A ja jej nie znosze :) Nie jest to prosta gra. Jest to gra prymitywna - jak domino ;) grałem raz i mi wystarczy.

Anonimowy pisze...

Świetna fotka. Sam robiłeś?

A gra rzeczywiście powinna dać radę.

lucyf pisze...

Może jest to lekka gra nie wymagająca tego aby mózg nieustannie działał na pełnych obrotach ale naprawdę trzeba nieco pogłówkować aby zdobyć jak najwięcej punktów i jednocześnie uniemożliwić tego innym graczom. Ograniczona liczba pionków w ręce wymusza jakąś strategię na dłuższy okres bo można łatwo się samemu przyblokować. Tak więc to nie jest prymitywna gra jak uważa Sim (nawiasem mówiąc domino też wymaga myślenia i odpowiedniej strategi aby wygrać).
Gra w sam raz dla rodziców i nieco starszych dzieciaków, proste zasady, kombinowanie z układaniem płytek no i szybkość rozrywki nie pozwalająca na dłuższe przestoje.

neurocide pisze...

Grafika z sieci. Piszę grafika a nie zdjęcie, bo wygląda mi to na scenę renderowana programem do grafiki 3d.

Przemekk pisze...

Co do punktów: takie życie;-)

Moja żona w Agricoli ma przewagę wygranych partii na poziomie:

23:7 (oczywiście 2-osobowych)